niedziela, 28 kwietnia 2013

Paris est ma ville

Paryż, moje miasto


,,Paryż jest na tyle duży, żeby się zgubić, ale i na tyle mały zarazem, żeby móc coś dla siebie znaleźć.'' - Carlos Ruíz Zafón

Byłam tam drugi raz. Znowu nieoczekiwanie mnie zaskoczył swoim pięknem. Tym razem była to wycieczka grupowa, bez przewodnika. Zapoznałam kilku ciekawych ludzi, zauważyłam też paryską różnorodność ludzką. 1,5 dnia spędziliśmy w Disneylandzie, gdzie ludzie wydawali się zupełnie inni a magię czuło sie praktycznie wszędzie. Tym razem weszłam na wieżę Eiffla, zobaczyłam łuk triumfalny, jadłam makaroniki i przez chwilę poczułam jak to jest żyć w Paryżu. Język nigdy nie będzie dla mnie chyba bardzo przyjazny za to Paryż, sam jako miasto zawsze będzie kojarzył mi się z ucieczką od codzienności. Życiem inną codziennością. Tą bardziej magiczną gdzie ludzie leżą w parku przy wieży Eiffla, czytają książkę i czują, że to miejsce jest magią. 
























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz